poniedziałek, 18 stycznia 2016

SUM zabawka

Synek od dawna prosił mnie o uszycie ryby. Jako, że wszystko wskazuje na to, że będzie kiedyś z dziadziem albo wujkiem łowił rybki i przynosił mi "coś" na kolację, to postanowiłam spełnić jego życzenie. Niech sobie potrenuje zawczasu...


 

Ciężka ryba! Przydałby się podbierak.
 


"Z drugiej ręki" - koszt 5 zł.




A to nasz sum w całej okazałości. 73 cm pluszowej ryby.


 
Muszę częściej znajdywać czas na to, co sprawia mi tyle przyjemności...szycie. A frajda przy tym sprawiona dziecku, bezcenna!
 
Pozdrawiam serdecznie!

2 komentarze:

  1. Piękny sum! Wygląda bardzo realistycznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! No naoglądałam się sporo zdjęć, żeby choć troszkę to przypominało suma. Zamówienie było konkretne ;)

      Usuń