sobota, 10 listopada 2012

NORWESKI STYL - TOREBKA

      W poprzednim sezonie na półkach sklepowych zakrólowały piękne, norweskie wzory. I aż się uginało od swetrów, szali, czapek, otulaczy, a nawet butów i torebek z akcentem norweskich śnieżynek. 
Przeglądnęłam swoje rzeczy w celu małych kombinacji i padło na ...torebkę. Był czas, że ową torebkę można było dostać na bazarkach od Pomorza po Tatry, a zobaczyć u co drugiej przechadzającej się polskimi ulicami pani ;)
 Nadszedł czas na "nowe wcielenie"!


Torebka w swej pierwotnej wersji wyglądała tak 


Pomyślałam, że usunę "klapkę" i wydziergam sobie nową.


Na mój zestaw roboczy, poza torebką oczywiście złożyły się : wełna fantazyjna z Cariny w kolorze czarnym oraz wełna popielata ze srebrną nitką (nie mam jednak namiarów producenta). Druty nr 3 mm i co najważniejsze "rozkład jazdy" czyli świetna książka dla chcących wgłebić się w tajniki robótek na drutach "W świecie oczek...".



W tej książce, aż roi się od przeróżnych wzorów splotów, co nakręca moją wyobraźnię do kolejnych "przedsięwzięć"...jaka szkoda, że doba ma tylko 24 h !
Na stronie 146 jest ta oto rycina

 I już gotowa śnieżynka w kolorze. Wzór na mojej torebce nieco odbiega od tego.


 Odmierzyłam potrzebną liczbę oczek i się zaczęło, to co bardzo lubię ;)


Gotowa część zewnętrzna.


I wewnętrzna wraz z zapięciem, które odpięłam od starej klapki.



Pozostało jedynie przyszyć klapkę do torebki, najlepiej w miejscu starej klapki. Moja maszyna utrudziła się niezmiernie, ale dała radę. Po końcowej kosmetyce torebka była gotowa "na wyjście". Nadaje się ?



Pozdrawiam serdecznie!




2 komentarze:

  1. Całkiem fajnie:D Lubię rzeczy w stylu "zrób to sam":)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję ;) Ja mam taką "przypadłość", że w "zrób to sam" bawię się od dziecka...z różnym skutkiem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń