sobota, 17 listopada 2012


NASZYJNIK KOŁNIERZYK Z ĆWIEKAMI

Jak mi się coś bardzo spodoba, to próbuję to "podrobić". Tym razem podrabiałam kołnierzyk, a właściwie robiłam na szydełku. W początkowym zamyśle mój naszyjnik miał być wyszywany złotymi ćwiekami.

I taki powstał.



Później pomyślałam, że piękny byłby również ozdobiony perełkami.



Kolejne etapy powstawania kołnierzyka były następujące:

  • Wybrałam wełnę fantazyjną "Carina", która pięknie połyskuje i jest dość ciężka, a do przerabiania szydełko 2,5 mm.
  • Następnie zrobiłam łańcuszek składający się ze 120 oczek.



  • Zaznaczyłam nitką połowę łańcuszka i zaczęłam przerabiać "półsupkiem podwójnym" do tego właśnie oznaczenia. Wróciłam rządkiem "oczek ścisłych", ale nie do końca. Pozostawiłam kilka końcowych oczek i wróciłam znów "półsupkiem podwójnym" i tak do uzyskania 4 rzędów.


  •  Po zrobieniu jednego skrzydełka wzięłam się za drugie. I pozostało już tylko przyszycie ćwieków wedle uznania...

 

  • No i oczywiście przyszycie zapięcia.

  • A teraz uwaga! Będzie przymiarka...
  
Która wersja podoba się Wam bardziej? Ta z pazurem, a właściwie ćwiekiem, czy grzeczniejsza "do cioci na imieniny"? Bo przyznam szczerze, że ćwieki są dla mnie zbyt hardcore'owe. Może, gdy kiedyś wybiorę się na jakąś szaloną imprezę, to się przebiorę...za PRETTY WOMEN! Hahaha!!!

Pozdrawiam serdecznie!

2 komentarze:

  1. To ze mnie wyłazi tradycjonalistka, bo podobają mi się oba, ale ten grzeczny mnie zauroczył niewiarygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się obie, ale ta z pazurem wymiata!

    OdpowiedzUsuń